Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 011 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nowe www

środa, 20 sierpnia 2008 15:39

Moi drodzy,

zapraszam serdecznie na moją nową stronę internetową:

www.karolokrasa.pl

Czekam na Wasze opinie i uwagi.

KO




Podziel się
oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Antypody

wtorek, 12 sierpnia 2008 13:35
Już nie tylko miś koala, bumerangi czy opera w Sydney. Australia – coraz częściej zaczyna kojarzyć się również z winami. Jako szczęśliwiec, któremu dane było Australię zobaczyć i posmakować, także dołączam do grona wielbicieli tamtejszych trunków.

Wszystko zaczęło się po brawurowym locie helikopterem do Black Cluster Vineyard. Tam odbyła się pierwsza z niezapomnianych uczt. Małe przekąski z pieczonej kaczki, trufli, konfitury dyniowej i do tego australijski Shiraz. Mieszkańcy tego regionu z dumą podkreślają, że to właśnie u nich narodził się ten szczep wina.



Kolejny dzień to wyprawa dalej na południe na Kangaroo Island, gdzie jednak więcej widzieliśmy Wallabies (miniaturka kangura) niż legendarnych torbaczy. Na Reeves Point najbardziej malowniczym skrawku Australii skwar lał się z nieba. Chłodziliśmy się słynnymi w tych stronach winami Jacob’s Creek Chardonay. Orzeźwiające i cytrusowe, niczym balsam działa na spieczone gorącym powietrzem gardła.



Równie kojące działanie poczułem na Emu Bay. Po krótkim „zapoznaniu się” na otwartym oceanie z dzikimi delfinami doświadczyłem smaku i magii Jacob’s Creek Riesling. Odwiedziłem również Barossa Valley, gdzie położone są chyba najbardziej malownicze, malutkie winiarnie, kraina niczym z bajki.



Wina australijskie to dwa potężne atuty. Pierwszym jest specyficzny klimat kontynentu. Jak wyjaśniali mi specjaliści w przeciwieństwie do win pochodzących z Europy, są one o wiele mniej zależne od kaprysów pogody czy pór roku. Po drugie – rozwój technologiczny. Australijscy producenci wina są obecnie uznawani za najnowocześniejszych na świecie. Może dlatego, że w tym kraju uprawiają na wielka skalę wino dopiero od 30 lat?



Świat najbardziej ceni sobie australijskie szczepy Shiraz i Chardonnay. Moim faworytem jest – Jacob’s Creek Reserve Shiraz. Wspomnę jeszcze Jacobs Creek Reeves Point Chardonay, zamykane nie korkiem lecz nakrętką. Ta technologia pozwala zachować najlepsze cechy świeżego i delikatnego wina - zapewniają Australijczycy.

Antypody to oczywiście nie tylko wino. Ku mojemu zaskoczeniu, nie potężne steki i soczysta jagnięcina były przewodnim kulinarnym tematem mojej eskapady. Częściej na talerzu spotykałem „King George’a”, dorady i red snapery, czyli ryby osiągalne tu na jedno wyciagnięcie wędki. Rzecz jasna, słynnej wołowiny też zakosztowałem - z sympatycznym sosem Bernasie, popijając wszystko Jacob’s Creek Shiraz Cabernet.



Pamiętajcie, że Australia to także „pachnący inaczej” Vegemite. Lokalny przysmak - naturalny wyciąg z drożdży, używany do smarowania pieczywa lub do wspomnianej wołowiny. Pozwólcie mi wybrnąć dyplomatycznym „o gustach się nie dyskutuje”. Moim zdaniem znacznie lepiej wypadają tu wina niż regionalne jedzenie, ale może Wy uważacie inaczej?
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

niedziela, 22 października 2017

Licznik odwiedzin:  245 568  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl